Historia Urszulina

...nasza wspólna historia

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Dodaj swój Komentarz

 

Adam Panasiuk

 

Dzieje wsi Kozubata

  1. Geneza powstania wsi

Wieś Kozubata (Kożubata, Kożubała) powstała pod koniec XVIII wieku, co potwierdza mapa Zachodniej Galicji z 1801 roku. Nie była to jednak typowa wieś, znajdował się bowiem w niej jedynie jeden budynek, służący zapewne w celach publicznych, gdyż znajdował się przy głównej ówcześnie trasie prowadzącej z Włodawy do Łęcznej.

Nazwa wsi wywodzi się od słowa „kozubaty”, czyli „zakrzywiony”, „wypukły” i może wiązać się z ukształtowaniem terenu oraz położeniem wsi w terenie. Według stanu z 1827 roku we wsi należącej do dóbr Wereszczyńskich znajdowały się tylko 3 zabudowania mieszkalne z 18 mieszkańcami, ale z kolejnymi latami liczba zabudowań szybko rosła. Byli to mieszkańcy zajmujący się głównie rzemiosłem, zarówno wyznania katolickiego, jak Jakub Bartnicki, Jan Borkowski, Jan i Michał Tabaka, jako magistrzy kunsztu bednarskiego, magister kunsztu tkackiego Jakub Czyrek, szynkarz Szymon Pajączkowski, jak i wyznania prawosławnego, chociażby Kasper Stepaniuk oraz starozakonni, czyli wyznawcy judaizmu, w osobie Hercka Eyzykowicza. We wsi znajdowała się kuźnia, skoro w dokumentach Chełmskiego Konsystorza Greckokatolickiego z lat pięćdziesiątych zapisano, iż kowal z Kozubaty zakupił materiał z rozebranej andrzejowskiej cerkwi na budowę swojego domu, kuźni i części budynków gospodarczych. Okolicznych lasów strzegli miejscowy gajowy Kajetan Bartnicki oraz wspomniany karczmarz Szymon Pajączkowski. Poza rzemieślnikami we wsi zamieszkiwało kilka rodzin zajmujących się uprawą roli, chociażby rodziny Jakuba Bartnickiego, Pawła Chmury i Józefa Zakiewicza, a także wyrobnicy (np. Walenty Bendyk), zarabiający u bogatszych włościan. Na przestrzeni dziewiętnastego stulecia we wsi mieszkały ponadto takie rodziny, jak Łyczarze, Słowiki, Tarnowscy, czy Żelaznowscy.

 

  1. Kozubata od Powstania Styczniowego do odzyskania niepodległości

Już w lipcu 1863 roku w Kozubacie został utworzony powstańczy punkt obserwacyjno-wywiadowczy, któremu nadano numer 59. Każdy obywatel, który utrzymywał stację pocztową, zobowiązany był do obserwacji ruchów wojsk rosyjskich na podległym mu trenie pomiędzy jego stacją a sąsiednimi. W wypadku pojawienia się takowych wojsk, miał niezwłocznie meldować najbliższemu urzędnikowi cywilnej administracji powiatowej. O ile obóz powstańczy znajdował się w pobliżu, wówczas wszystkie wiadomości osobiście z dokładnością przekazywał dowódcy obozującego oddziału. W innym wypadku należało jak najszybciej zawiadomić sąsiednie stacje pocztowe o sile, uzbrojeniu i rodzaju wojsk przechodzących przez terytorium powierzone obserwacji z zaznaczeniem kierunku, w jakim te wojska się przemieszczają. Sąsiednie stacje, po otrzymaniu takiej wiadomości, zobowiązane były niezwłocznie przekazać je do dalszych stacji pocztowych. Celem uniknięcia pomyłek i nieścisłości danej informacji, przekazywane były na piśmie z zaznaczoną datą oraz godziną przyjęcia i wysłania tych informacji oraz numerem stacji pocztowej.

W tym samym czasie w dniu 7 lipca pomiędzy Kozubatą a Urszulinem stoczona została jedna z większych potyczek powstania. Wojska carskie zaatakowały oddziały powstańców Karola Krysińskiego, Józefa Kajetana Jankowskiego i Zielińskiego. Bitwa toczona była w sposób chaotyczny, zarówno przez dowódców carskich, jak i powstańczych. Żadna z walczących stron nie posiadała rozeznania, co do położenia sił własnych i przeciwnika. Nie dążono do rozstrzygnięcia walki. Jeszcze większą dezorganizację wniosło do bitwy przybycie pod Urszulin powstańczego oddziału majora Ruckiego, który przybył tutaj z zamiarem pomocy walczącym powstańcom. Potyczka zakończyła się dla powstańców stratą 15 poległych, 5 rannych i 12 wziętych do niewoli. Taka sama liczba zabitych była po stronie wojsk carskich.

Po Powstaniu Styczniowym w 1864 roku przeprowadzono reformę uwłaszczeniową, a w związku z tym, że Kozubata należała do majątku Wereszczyńskiego, to 188 morgów ziemi przydzielono na rzecz 10 osad włościańskich. Ponadto, jak zapisano w księgach hipotecznych, wszystkie dziesięć osad wsi Kozubata mają prawo otrzymywać z dworskich lasów po jednej furze suszu i leżaniny co tydzień na osadę wjeżdżając do lasu z siekierą z umową nierąbania surowego drzewa. Jeszcze większe uprawnienia serwitutowe chłopi z Kozubaty nabyli w 1900 roku poprzez zawarcie kontraktu. Pomimo uwłaszczenia liczba domów mieszkalnych we wsi w kolejnych latach zmalała do czterech, a zamieszkiwało je 78 mieszkańców. Tak duża liczba mieszkańców w przeliczeniu na jeden budynek mieszkalny mogła świadczyć o poważnych zniszczeniach we wsi, jakie dokonane zostały w okresie powstańczym. We wsi władze carskie zachowały punkt pocztowy, a decydujący wpływ na taką lokalizację miało skrzyżowanie szlaków. Przez wieś przebiegał z Włodawy do Lublina trakt bity II rzędu, a niedaleko przecinał go szlak już o mniejszym znaczeniu z Chełma do Parczewa. Do 1915 roku liczba mieszkańców nieznacznie wzrosła, we wsi znajdowało się bowiem 12 gospodarstw oraz stojąca do dnia dzisiejszego murowana kapliczka. Kapliczka w Kozubacie, jak i wiele innych w okolicy, została postawiona w 1905 roku, jako wyraz zadowolenia z wydanego przez cara ukazu tolerancyjnego, przyznającego swobody w wyznawaniu swojej wiary. 

 

  1. Wieś w okresie międzywojennym

Po zakończonej wojnie światowej we wsi zamieszkiwało 110 mieszkańców, zamieszkałych w 14 domach. Najwięcej z nich, bo aż 79 zadeklarowało w przeprowadzonym w 1921 roku powszechnym spisie ludności wyznanie katolickie, 18 wyznanie prawosławne, a 13 mojżeszowe. Do największych rodzin polskich należeli wówczas Gołębiowscy, Kloce, Mendle, Jungi, Biernaccy, Gabryjołki, czy Bąki. Wśród prawosławnych mieszkańców byli Bydlińscy, Andrzejuki, a religię mojżeszową wyznawały ośmioosobowa rodzina Fuchsmanów i rodzina Juksmanów.

Do połowy lat trzydziestych dzieci ze wsi uczęszczały do szkoły Zabrodziu, po jej likwidacji do pobliskiego Dębowca i Urszulina. We wsi wciąż żywe były tradycje rzemieślnicze, gdyż wyrobem i handlem bławatami, czyli materiałem jedwabnym zajmował się Mosze Fuchsman, zaś właścicielem manufaktury, czyli drobnego zakładu przemysłowego był M. Juksman. W domu Fuschmanów znajdował się niewielki sklepik. Dobrzy ludzie z nich byli. Gdy pieniędzy trzeba było pożyczyć to Mosze zawsze memu ojcu pomagał – wspomina Władysław Leszczyński. Usługi kowalskie pełnił natomiast Polak Franciszek Jung. Większość mieszkańców trudniła się jednak rolnictwem, w 1928 roku we wsi założono nawet sekcję maszynową wereszczyńskiego kółka rolniczego „Rolnik”. W dalszym ciągu Kozubata była miejscowością niewielką, gdyż w przededniu wojny liczyła 18 gospodarstw, znajdujących się w zabudowie typu ulicówka.

 

  1. Losy wsi i mieszkańców podczas wojny

Podczas II wojny światowej ze mieszkańców żydowskich we wsi pozostała jedynie ośmioosobowa rodzina Mosze Fuschmana. Niemal wszystkich wymordowano w maju 1942 roku. Zwłoki siedmiu osób wrzucono do wykopanego dołu, znajdującego się za zabudowaniami Moszka, a następnie hitlerowcy nakazali polskim sąsiadom ich zakopać. Opowiadali mi, że po zakopaniu ich ziemią, ta jeszcze przez jakiś czas się ruszała – wspomina Eugenia Jung i dodaje – z Gitlą chodziłam do jednej klasy. Z całej rodziny ocalał Nysek, który po wybuchu wojny przystąpił do oddziałów partyzanckich. Po majowych pacyfikacjach w Wereszczynie, Andrzejowie i Urszulinie kilku ocalałych, zwłaszcza z Urszulina, schroniło się u jednej miejscowej rodziny, ich dalszy los nie jest znany. To nie jedyna tragedia, jaka spotkała mieszkańców tego roku. W okolicy, jak również w Kozubacie, śmiertelne żniwo zbierała epidemia tyfusu plamistego, wymierały często całe rodziny. Liczba mieszkańców wsi znacznie spadła, wymarła chociażby czteroosobowa rodzina Mendlów.

Choć Kozubata znajduje się w pobliżu ruchliwej trasy Lublin – Włodawa, to w połowie grudnia 1943 roku we wsi zakwaterowali partyzanci z oddziału AK „Nadbużanka”. Wybór Kozubaty na kwaterunek wynikał przychylnego nastawienia mieszkańców zwłaszcza, że niektórzy z nich (np. Feliks Jung) również należeli do struktur AK. Podczas pobytu partyzantów „Nadbużanki” prowadzono w grupach szkolenia wojskowe, lub wysyłano w teren patrole celem poszukiwania broni.

Pół roku później w dniu 11 maja w Kozubacie dowództwo partyzantki niepodległościowej zorganizowało w odprawę dowódców oddziałów leśnych Armii Krajowej (AK). Na odprawę przybył Romuald Kompf ps. „Rokicz”, który przyjazd do Kozubaty opisał w swoich pamiętnikach: Wjechaliśmy w głąb wsi, w której krążyły partyzanckie patrole. Niebezpieczeństwo, które groziło nam w drodze, pozostało daleko za nami w tyle. Podjechaliśmy do zagrody państwa Szajewskich, gdzie przewidziana była odprawa dowódców. Niewielki drewniany domek okalał od frontu mały ogródek z kwitnącymi na biało i niebiesko bzami, w głąb podwórko i zabudowania gospodarcze zamaskowane ze wszystkich stron drzewami i zielenią. Na spotkanie z majorem Władysławem Zalewskim ps. „Nowina”, inspektorem Inspektoratu AK w Lublinie przybyli również inni miejscowi dowódcy oddziałów partyzanckich, w osobach: Bolesław Flisiuk ps. „Jarema”, Ludwik Pałys ps. „Ludwik”, Konstanty Piotrowski ps. „Zagłoba”, Stanisław Parzebucki ps. „Mars” i Wiktor Piątkowski ps. „Singel”. Straż przyboczna dowódców rozlokowała swoje wierzchowce i wozy po wiejskich zagrodach. Po wsi krążyły patrole, a na przedpolach i wylotach dróg ze wsi Kozubata stały placówki na ubezpieczeniach – dodał „Rokicz” w swoim opisie wsi. Na spotkaniu omówiono konieczność połączenia wszystkich grup operacyjnych w jeden batalion i poddanie jego jednemu dowództwu. Dowódcą powołanego III-go Batalionu partyzanckiego 7 Pułki Piechoty Leg. został Romuald Kompf.

Wkroczenie w dniu 22 lipca 1944 roku wojsk radzieckich nie oznaczało dla mieszkańców nastanie pokoju. Z jednej strony uaktywniały się organizacje antykomunistyczne (WiN – „Wolność i Niezawisłość”), ale również pospolite bandy. W październiku 1946 roku nieznani sprawcy zrabowali parę wojskowych koni, które zostały użyczone Leokadii Mendlównej celem dokonania orki i siewu. Konie zrabowali pomimo obecności żołnierza, którzy po kradzieży oddalili się w kierunku gromady Grabniak. Z drugiej strony formujące się struktury państwowych władz represji poddawały mieszkańców różnym szykanom. Na liście osób ściganych przez funkcjonariuszy włodawskiego PUBP (Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego) znalazł się dezerter z LWP (Ludowego Wojska Polskiego) Bolesław Jung.

 

  1. Kozubata w Polsce Ludowej

Wojna na długie lata spowodowała zahamowanie rozwoju wsi. Dane z 1943 roku wykazują, iż mieszkało w tym czasie 90 osób, ale już dwa lata później liczba ta spadła do 75 osób. Wszyscy z nich zadeklarowali narodowość polską. Przez kolejne dwa lata liczba ludności zmniejszyła się do 60 osób. Dane mapy topograficznej z 1965 roku wskazywały na taką samą liczbę gospodarstw (czyli 18) w stosunku do stanu sprzed wojny. W kolejnych latach liczba ta uległa zmniejszeniu i wynosiła już tylko 15 gospodarstw. Pomiar zaludnienia z lat osiemdziesiątych wskazywał około 50 mieszkańców, co umiejscawiało Kozubatę wśród najmniejszych wsi Gminy Urszulin.

 

  1. Wieś współcześnie

Na początku milenium we wsi zamieszkiwało 51 osób. W 2007 roku dokonano kolejnego przeliczenia mieszkańców i okazało się, że liczba mieszkańców spadła do 38 osób, zamieszkujących w 11 gospodarstwach. Przez kolejne lata nastąpił nieznaczny wzrost liczby zameldowanych, gdyż w ostatnim dniu 2009 roku rejestr gminny wykazywał 44 osoby. Obecnym sołtysem wsi jest Waldemar Suchoduł. Z ciekawszych pozostałych budynków znajduje się we wsi ładnie zdobiony dom rodziny Przybylskich.

 

Źródła i literatura:

  • „Ziemia Włodawska”, nr 18 z 1928 r.;
  • Caban Ireneusz, Oddziały Armii Krajowej 7 Pułku Piechoty Legionów, Lublin 1994;
  • Carte von West-Gallizien In den Jahren von 1801 bis 1804, Anton Mayer von Heldensfeld, http://teca.bncf.firenze.sbn.it;
  • Cholmsko-Varsavskij Eparchialnyj Vestnik, nr 2 z 1890 r., www.cyfrowa.chdp.chelm.pl;
  • Dokumentacja w zbiorach Edmunda Brożka z Włodawy;
  • Dokumenty w zbiorach własnych;
  • Dzienniki szkolne Szkoły Powszechnej w Zabrodziu z lat 1921 – 1932, zebrane w Zespole Szkół w Urszulinie;
  • Giemza Zbigniew; Historie miejscowości Gminy Urszulin [w:] „Liderzy Polesia”, nr 3 z 2007 r.;
  • Góra Stanisław, Partyzantka na Podlasiu 1863 – 1864, Warszawa 1976;
  • Jabłonowski Aleksander, Epoka przełomu z wieku XVI-go na XVII-sty, Dział II-gi „Ziemie Ruskie Rzeczypospolitej”, Warszawa – Wiedeń 1899 – 1904, www.wbc.poznan.pl;
  • Księga adresowa Polski (wraz z W.M Gdańsk) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa, 1928, www.wbc.poznan.pl;
  • Księgi hipoteczne Sądu Rejonowego we Włodawie;
  • Księgi urodzeń, ślubów i zgonów Parafii Rzymsko-katolickiej w Wereszczynie;
  • Mapa Królestwa Polskiego ułożona i poprawiona w 1870 r. przez M. Nipamicza;
  • Mapa topograficzna Polski, Warszawa 1965, www.geoportal.gov.pl;
  • Mapa topograficzna Polski, Warszawa 1992, www.geoportal.gov.pl;
  • Mapa Wojskowego Instytutu Geograficznego, Warszawa 1938;
  • Metryki obwodu szkolnego w Urszulinie z 1939 roku, zebrane w Zespole Szkół w Urszulinie;
  • Nadbużański Zryw. Wspomnienia z lat okupacji hitlerowskiej majora Romualda Kompfa ps. „Rokicz”, byłego D-cy III Bat. 7 pp. AK, [w:] Zeszyty Muzealne, Tom XV, Włodawa 2008;
  • Pierwszy Powszechny Spis Ludności z dnia 30 września 1921 roku. Główny Urząd Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 1923, Tom IV – Województwo Lubelskie;
  • Piotrkowski Wiesław, Giemza Zbigniew, Historia rejonu Poleskiego Parku Narodowego, www.poleskipn.pl;
  • Starostwo Powiatowe we Włodawie (nr zespołu 6/0, dokumenty z lat 1944 – 1953), Archiwum Państwowe w Lublinie Oddział w Chełmie;
  • Sulimierski Filip, Wawelski Władysław, Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, 1880-1914, www.dir.icm.edu.pl;
  • Topograficzna Karta Królestwa Polskiego z 1839 roku;
  • Ubersichtsblatt der Karte des westlichen Russlands z lat 1911 – 1915;
  • Wawryniuk Andrzej, Encyklopedia Euroregionu Bug, powiat włodawski (Polska), Łuck 2009;
  • Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Lublinie – materiały administracyjne. PUBP Włodawa 1944 – 1964. Instytut Pamięci Narodowej o/Lublin;
  • Wspomnienia mieszkańców: Marta Mantaj (z domu Urbaś) z Dębowca, Krystyna Frącek (z domu Kozieradzka) z Urszulina; Eugenia Jung (z domu Sochaczewska) z Dębowca; Władysław Leszczyński ze Starego Załucza.

 

 

 

 


Komentarze
Dodaj nowy
Anonimowy   |2009-11-23 14:29:23
Artykuł jest krótki, choć ma dużą bibliografię. Taką pracę często jest właśnie najtrudniej napisać.

Pozdrawiam

A. Uljasz
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Zmieniony: Piątek, 28 Maj 2010 16:43